Jak dotąd Polska pozostaje wolna od wirusa pryszczycy. Działania prewencyjne zakrojone są na szeroką skalę. Służby robią wszystko, aby uchronić polskich rolników i hodowców od konieczności mierzenia się z tą chorobą zakaźną zwierząt. Zagrożenie jest jednak realne.
Pod przewodnictwem ministra Czesława Siekierskiego odbyło się dzisiaj posiedzenie Zespołu Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Uczestniczyli w nim przedstawiciele wojewody małopolskiego dr. inż. Krzysztofa Jana Klęczara.
W Małopolsce trwają kontrole zarówno w pobliżu przejść granicznych, jak i w gospodarstwach.
- Prowadzimy intensywne działania prewencyjne. Pozostaję w stałym kontakcie ze służbami. Trwają kontrole powiatowych lekarzy weterynarii w gospodarstwach i podmiotach prowadzących działalność taką, jak: pośrednictwo w obrocie zwierzętami, transport zwierząt czy rzeźnie, do których zostały przemieszczone zwierzęta z terenu wystąpienia pryszczycy. Do wczoraj takich kontroli odbyło się 73. Skontrolowano blisko 1,2 tys. zwierząt. Prawie 500 z nich zostało na podstawie decyzji objętych kwarantanną – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Służby wojewody prowadzą także szeroką kampanię informacyjną dotyczącą pryszczycy i zasad bioasekuracji. Rozdawane są także ulotki zawierające najważniejsze informacje.
W działania nieustannie zaangażowane są siły i środki: Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Straży Granicznej, Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w Krakowie, Krajowej Administracji Skarbowej w Krakowie, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie. Realizowane czynności dotyczą przede wszystkim szeroko zakrojonych kontroli oraz dekontaminacji transportów.
- Dziękuję wszystkim za pełną mobilizację i apeluję o utrzymanie czujności. Zagrożenie pozostaje realne. Ścisła współpraca daje możliwość sprawnego reagowania i podejmowania właściwych działań – dodaje wojewoda Klęczar.