W Polsce co 20 minut dochodzi do gwałtu, a ofiary często obwiniane są za to, co je spotkało. Dlaczego? Bo w społeczeństwie często panuje przekonanie, że kobieta „sama jest sobie winna”. „Mogła nie prowokować ubiorem”, „mogła nie pić alkoholu”, „mogła nie wracać sama w nocy”… Wymówki można mnożyć, ale wszystkie mają jeden wspólny mianownik: przenoszą odpowiedzialność ze sprawcy na ofiarę. Zgodnie z tymi przekonaniami, do gwałtu nie doszłoby, gdyby ofiara postąpiła inaczej… Trudno się z tym zgodzić. To krzywdzące i niesprawiedliwe.
Do 13 kwietnia trwa kampania społeczna „Ona temu winna?”, nad którą patronat objął wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar. W zorganizowanej przez Centrum Praw Kobiet otwierającej konferencji prasowej w Aptece Designu w Krakowie uczestniczyła pełnomocniczka wojewody małopolskiego ds. równego traktowania Monika Frenkiel.
– Kampania społeczna prowadzona pod hasłem „Ona temu winna?” ma na celu zwrócenie uwagi na powszechny problem obwiniania ofiar gwałtu. To bardzo ważny, choć mało poruszany w przestrzeni publicznej temat. Często ofiary nie zgłaszają przestępstwa. Przyczyną tego jest w głównej mierze strach ofiar przed tym, że nikt im nie uwierzy i zostaną obwinione za to, co się stało. Ta kampania to szansa na zmianę społecznej świadomości i mam nadzieję, że da impuls do zmiany postaw społecznych – mówi wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Motywem przewodnim kampanii jest parafraza znanej przyśpiewki weselnej „Ona temu winna…”. Pierwsze zdanie zostało zestawione z różnymi stereotypami dotyczącymi kobiet, które stały się ofiarami przemocy seksualnej. Przykładowo: „ona temu winna, biegać nocą nie powinna” czy „ona temu winna, przecież bronić się powinna”.
Kampania rozprawia się z najbardziej powszechnymi stereotypami dotyczącymi obwiniania ofiar, kładąc jednocześnie nacisk na kwestię zgody, gdyż to właśnie o ten aspekt została zaktualizowana w lutym tego roku definicja prawna gwałtu. Najczęstsze przyczyny obwiniania uwzględnione w kampanii to:
- „prowokujący” ubiór (ona temu winna? Nie, bo głęboki dekolt czy obcisłe spodnie nie oznaczają zgody),
- funkcjonalne zamrożenie (ona temu winna? Nie, bo brak krzyku i płaczu nie oznacza zgody),
- „obowiązek” małżeński (ona temu winna? Nie, bo bycie żoną nie oznacza zgody),
- przebywanie poza domem o późnej porze (ona temu winna? Nie, bo nocne powroty czy bieganie po zmroku nie oznaczają zgody),
- aktywności, które w powszechnym odbiorze społecznym wiążą się z niebezpieczeństwem czy ryzykiem (ona temu winna? Nie, bo samotne podróżowanie nie oznacza zgody) lub lekkomyślnością (ona temu winna? Nie, bo dobra zabawa czy wypicie drinka na imprezie nie oznacza zgody).
Aby uniknąć problemów z interpretacją zapisów i ujednolicić orzecznictwo, Centrum Praw Kobiet przygotowuje propozycję definiującą, kiedy mamy do czynienia ze zgodą. Fundacja będzie zabiegała o to, aby została ona wprowadzona do artykułu 115 kk.
Dni Otwarte w Centrum Praw Kobiet
7 kwietnia, w Światowy Dzień Zdrowia, we wszystkich oddziałach Centrum Praw Kobiet odbędą się dni otwarte dla ofiar przemocy seksualnej oraz osób, które je wspierają. Będzie to okazja do skorzystania z pomocy psychotraumatolożki, psycholożki czy prawniczki, a także do uzyskania niezbędnych informacji, jeśli zostało się powiernikiem tajemnicy o przemocy seksualnej.
Więcej informacji na temat kampanii jest dostępnych na stronie: www.cpk.org.pl/wspieramnieobwiniam